Archiwa kategorii: Wyróżnione

PoGRANE (3): Diablo (1996) & I.G.I. 2 – Covert Strike (2003)

W ostatnich tygodniach z graniem tradycyjnie słabo, ale w ramach relaksu, w „tajmszicie” znalazło się miejsce dla dwóch pozycji: blizzardowskiego, legendarnego już „Diablo” z 1996 r. oraz sequela pierwszoosobowej, „skradankowej strzelanki”, która do Polski trafiła pod nazwą „Project I.G.I.”, tj. dla „I.G.I. 2 – Covert Strike” z 2003 r. Z racji tego, że ta pierwsza to niekwestionowana gwiazda, która swą obecność zaznaczyła nawet w słynnym kazaniu Ojca Natanka (pod dźwięczną nazwą „Diabolo”), z okazji nadchodzących Światowych Dni Młodzieży w Tristra…, znaczy ten, w Krakowie – zamierzam poświęcić jej odpowiednio więcej miejsca, niż „I.G.I.”

Czytaj dalej PoGRANE (3): Diablo (1996) & I.G.I. 2 – Covert Strike (2003)

Maciek

Siedzę przy barze w krakowskim „Domu Piwa” oddając się tradycyjnej popołudniowej rozrywce, to jest lekturze gazety, kawie i papierosom. Jest ciepło i przyjemnie, a z głośników sączy się „All Blues” Davisa. Przez moment jestem pewien, że zgubiłem jesień gdzieś za plecami, gdy wtem – niespodziewanie – wkracza ona do zadymionego wnętrza, zatrzymując się tuż obok mnie.

Wysoka, szczupła, z poskręcaną burzą ciemnych włosów skrytych pod szerokim rondem kapelusza; w jasnym płaszczu i kasztanowym szalu okalającym szyję i ramiona – prezentuje się nad wyraz godnie – choć spojrzeniem brązowych oczu już na dzień dobry mówi mi „spierdalaj”.
– 50tkę wódki – rzuca krótko w stronę baru, sadowiąc się na wysokim krześle. Ma lekko zachrypnięty głos, jakby przez ostatnią godzinę na kogoś krzyczała.

Czytaj dalej Maciek

Reportaże z Europy bliskiej, ale nieznanej

Karl-Markus Gauß : Mieszkańcy Roany odchodzą pogodnie. Wyprawy do Asyryjczyków, Cymbrów i Karaimów, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2010.

Austriacki pisarz Karl-Markus Gauß odbył podróże do niepowtarzalnych, ale jeszcze nieodkrytych kultur zamieszkujących Europę: Asyryjczyków, Cymbrów i Karaimów. Książka składa się z trzech, niezależnych części – każda jest reportażem z jednej wyprawy. Pierwsza część tytułu: Mieszkańcy Roany odchodzą pogodnie odnosi się wyłącznie do drugiej z nich. W istocie, ciężko byłoby wymyślić taki tytuł, który pasowałby do tematów wszystkich trzech relacji, bowiem każda z odwiedzonych społeczności jest jedyna w swoim rodzaju.

Czytaj dalej Reportaże z Europy bliskiej, ale nieznanej

Wyobcowanie

Gdybym wiedział, jaki przebieg będzie miał ten dzień, wolałbym go przespać.

Jak wiadomo, jestem prawdziwym „dzieckiem szczęścia”. W zeszłym tygodniu rozwaliłem ekran telefonu sprowadzając to wszechstronne urządzenie do poziomu prymitywnego sprzętu służącego wyłącznie do prowadzenia rozmów (na ekranie nic nie widać), wczoraj dźgnąłem się łyżeczką w oko, a dziś…

Dziś pobiłem wszelkie rekordy nieprzystosowania społecznego.

Czytaj dalej Wyobcowanie

Z dziejów pewnego pstryknięcia (4)

Późnojesienny początek sezonu grzewczego w Krakowie nie jest najlepszym okresem na długie spacery. Smog zalegający nad miastem z reguły dostrzegalny jest w postaci nieco „zabrudzonej” chmury zawieszonej nad linią horyzontu, ale są takie dni, gdy opada na miasto w postaci delikatnej, mlecznej mgiełki. Abstrahując od faktu, jak szkodliwe są dla zdrowia toksyczne opary, miasto robi się wówczas niezwykle plastyczne – aż chciałoby się rzucić frazesem – „jak z innego świata” – choć to przecież wciąż ten sam, dobrze znany, krakowski świat, w którym co dzień o poranku słyszę w pobliskiej cukierni – „Ma Pan szczęście, została ostatnia z marmoladą”.

Czytaj dalej Z dziejów pewnego pstryknięcia (4)