Archiwa kategorii: Książka

Andrzej Stasiuk: the best of 2000 – 2010

Andrzej Stasiuk: Nie ma ekspresów przy żółtych drogach. Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2013.

Gdy skończyłem lekturę Nie ma ekspresów przy żółtych drogach zorientowałem się, że chyba przegapiłem fragment, w którym autor wyjaśnia o co chodzi w tytule dzieła. Taka właśnie jest proza Andrzeja Stasiuka. Czyta się ją szybko i bardzo dobrze. Wyzwala uczucia i skłania do przemyśleń – nierzadko całkiem poważnych – także nad swoim życiem. Potem zostaje w głowie efekt tych refleksji, garść ciekawostek oraz lista książek do przeczytania i miejsc do odwiedzenia. Przemyślenia i dygresje autora są często ważniejsze i cenniejsze od narracji związanej z tytułem książki. Najbardziej to chyba widać we Wschodzie.

Cóż… O co więc chodzi z tymi ekspresami przy żółtych drogach? Ja to rozumiem tak, że żółte drogi, to drogi zaznaczone żółtym kolorem na mapie – znacznie ciekawsze od czerwonych DK. A że nie ma ekspresów? Faktycznie, jak zatrzymamy się na kawę w jakimś barze przy takiej drodze, zwykle dostaniemy tylko fusiastą. Mnie to nie przeszkadza. Strzelam, że Stasiukowi też nie.

Czytaj dalej Andrzej Stasiuk: the best of 2000 – 2010

Reportaże z Europy bliskiej, ale nieznanej

Karl-Markus Gauß : Mieszkańcy Roany odchodzą pogodnie. Wyprawy do Asyryjczyków, Cymbrów i Karaimów, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2010.

Austriacki pisarz Karl-Markus Gauß odbył podróże do niepowtarzalnych, ale jeszcze nieodkrytych kultur zamieszkujących Europę: Asyryjczyków, Cymbrów i Karaimów. Książka składa się z trzech, niezależnych części – każda jest reportażem z jednej wyprawy. Pierwsza część tytułu: Mieszkańcy Roany odchodzą pogodnie odnosi się wyłącznie do drugiej z nich. W istocie, ciężko byłoby wymyślić taki tytuł, który pasowałby do tematów wszystkich trzech relacji, bowiem każda z odwiedzonych społeczności jest jedyna w swoim rodzaju.

Czytaj dalej Reportaże z Europy bliskiej, ale nieznanej

Przeczytane (2): Paweł Kempczyński – „Requiem dla Europy”

„Widziałem rano tańczących derwiszów.”

Cała ta histeria wokół tematu imigracji i potencjalnej islamizacji Europy, która w ostatnich dniach przetoczyła się przez media, wydała mi się całkiem niezłym asumptem do nabazgrania krótkiego, antyutopijnego opowiadania* o prawdopodobnej przyszłości Starego Kontynentu, targanego – z jednej strony – eksplozjami ksenofobii i nacjonalizmu, a z drugiej – poddawanemu nieustannemu oddziaływaniu bezmyślnego liberalizmu, który zabijanie dzieci każe nazywać „zabiegiem”, etc. Oczyma wyobraźni widziałem już minarety okalające Wieżę Eiffela, Bramę Brandenburską i Pałac Kultury i Nauki w Warszawie; terror i brud na ulicach wielkich miast, zbrodnie religijne i jednocześnie – totalitarny liberalizm wymuszający upadek obyczajów oraz lecące na okrągło libertyńskie programy propagandowe zachwalające dobrodziejstwo multi-kulti, po czym nagle uświadomiłem sobie, że już jest taka książka.

Czytaj dalej Przeczytane (2): Paweł Kempczyński – „Requiem dla Europy”

Refleksje po lekturze: J.J. Borges, „Nowa Antologia Osobista”

Na kanwie rozpoczętego wątku (a dotyczył on pewnych zbieżnych cech z twórczości Borgesa i Schulza) – mam przed sobą Nową antologię osobistą, a w zasadzie Antologię osobistą – wyraz „nowa” stanowi bowiem pewnego rodzaju furtkę dla świeżych tłumaczeń starych tekstów i ewentualnych korekt wydania starszego. Wydawnictwo Literackie uraczyło czytelników przyzwyczajonych do Borgesa w edycji Pruszyńskiego książką wydaną zgrabnie, acz nie porywająco – brakuje listków, prześwity i krój niektórych czcionek także pozostawiają wiele do życzenia; pomijając jednak kwestie stricte techniczne, należy uchylić kapelusz przed projektem okładki – jest w stylu Argentyńczyka – oto bowiem maszkara pełniąca funkcję konnicy ciągnie rykszę dzięki trzem motylom. Obraz nie tworzy całości, motyle bowiem oraz szkic samego powozu stanowią oddzielne rysunki i tylko uprzejmość otwartej koperty łączy obrazy w całość za pośrednictwem wspomnianych wcześniej wędzideł.

Czytaj dalej Refleksje po lekturze: J.J. Borges, „Nowa Antologia Osobista”

Przeczytane (1): Sven Lindqvist – „Wytępić to całe bydło” & „Terra nullius. Podróż przez ziemię niczyją”

Kraków jest dziś wyjątkowo jasny i słoneczny.
Pstrokaty, niemający końca potok ludzi przelewa się leniwie Grodzką w kierunku Rynku. W unoszącym się nad nim gwarze dominują radosne, pełne podekscytowania głosy oraz szczery śmiech dzieci.
Sączę drinka w Tyglu na Senackiej, gapię się na kolorowy tłum i zastanawiam się, czy jestem mordercą. A oni? Przecież urodziliśmy się na długo po tym, jak mogliśmy to powstrzymać, czy też – spróbować powstrzymać.

Czytaj dalej Przeczytane (1): Sven Lindqvist – „Wytępić to całe bydło” & „Terra nullius. Podróż przez ziemię niczyją”